poniedziałek, 31 sierpnia 2015

PUSZYSTY OMLET NA SŁODKIE ŚNIADANIE


Słodkości :) 

SKŁADNIKI (1 duży puszysty omlet):

  • 2 jajka
  • szczypta soli
  • 2 łyżki mąki
  • 2 łyżki mleka
  • łyżka masła

dodatkowo:
  • nutella
  • banan pokrojony w plasterki
  • dżem brzoskwiniowy

PRZYGOTOWANIE:
  1. Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę.
  2. W misce łączymy żółtka, mąkę i mleko. Dodajemy białka i delikatnie mieszamy drewnianą łyżką.
  3. Na patelni rozgrzewamy łyżkę masła i przelewamy połączone omletowe składniki. Smażymy około 3 minuty i delikatnie przewracamy na drugą stronę.
  4. Gotowy omlet podajemy z ulubionymi dodatkami. Ja dodałam nutellę z bananami i dżem brzoskwiniowy :)


niedziela, 23 sierpnia 2015

RISOTTO Z KURKAMI, CUKINIĄ I SUSZONYMI POMIDORAMI




..moje pierwsze, bardzo smaczne risotto :)



SKŁADNIKI:
  • 1 szklanka ryżu do risott0
  • 2,5 szklanki bulionu warzywnego (u mnie z kostki)
  • 1 cebula
  • 200 g kurek
  • 1 cukinia
  • 2 małe piersi kurczaka
  • marynata do kurczaka: 1 łyżka oliwy, tymianek, pieprz, odrobina przyprawy do kurczaka
  • 2 łyżki pasty z suszonych pomidorów
  • garść sera pleśniowego (u mnie lazur)
  • 2 łyżki śmietany
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • przyprawy: sól, pieprz, czosnek, papryka ostra i słodka

PRZYGOTOWANIE:
  1. Zaczynamy od przygotowania składników. Cebulkę, kurczaka i ser pleśniowy kroimy w kostkę. Piersi marynujemy w podanych przyprawach. Cukinię ścieramy na tarce o grubych oczkach i odsączamy z nadmiaru wody. Kurki oczyszczamy i dzielimy na dwie części (130g+70g), z których pierwszą kroimy w kostkę, a drugą pozostawiamy w całości lub większych kawałkach (będą ładnie wyglądać na talerzu).
  2. Na patelni rozgrzewamy oliwę i podsmażamy 3 minuty cebulę i kurki pokrojone w kostkę. Wsypujemy ryż i smażamy kolejne 2 minuty. 
  3. Dodajemy cukinię.
  4. Zmniejszamy ogień i do składników wlewamy 0,5 szklanki bulionu. Gotujemy pod przykryciem, dość często mieszając. Powtarzamy czynność do czasu, kiedy ryż będzie miękki. Pod koniec gotowania dodajemy pastę z suszonych pomidorów i doprawiamy pieprzem, czosnkiem i papryką. Na sam koniec dodajemy 2 łyżki śmietany. Mieszamy.
  5. Ostatni krok to przygotowanie dodatków. Na drugiej patelni podsmażamy przez 4-5 minut kurki i pokrojonego w kostkę kurczaka.
  6. Na talerzu układamy przygotowane risotto, kurczaka z kurkami i pokrojony w kostkę ser pleśniowy. Smacznego !! :)



Pora na kurki 2015

poniedziałek, 17 sierpnia 2015

TAPENADA, CZYLI PASTA Z CZARNYCH OLIWEK


Tapenada pasuje idealnie do kanapek i makaronu spaghetti :) 

SKŁADNIKI:

  • 200 g czarnych oliwek
  • 100 g szprotek z puszki
  • 3 łyżki soku z cytryny
  • 1 duży ząbek czosnku
  • 3 łyżki oliwy z oliwek
  • sól, pieprz

PRZYGOTOWANIE:
  1. Do blendera wsypujemy oliwki, szprotki oraz czosnek. Miksujemy.
  2. Pastę doprawiamy cytryną, oliwą, solą i pieprzem. Miksujemy ponownie (jeżeli pasta jest naszym zdaniem zbyt gęsta lub za mało aksamitna dodajemy odrobinę oliwy z oliwek). Gotowe :)

wtorek, 4 sierpnia 2015

WOŁOWINA Z SOSEM OSTRYGOWYM



Dzisiaj wracamy do Chin.. :)

SKŁADNIKI:
  • 300 g mięsa wołowego (u mnie rostbef)
  • marynata: 0,5 łyżeczki sosu sojowego+ szczypta pieprzu i mielonego imbiru
  • mini kukurydza (8 sztuk)
  • czerwona papryka
  • 2 zielone cebulki
  • 2 ząbki czosnku
  • sok z połowy cytryny
  • 3 łyżki sosu sojowego
  • 75 ml sosu ostrygowego
  • przyprawy: łyżeczka mielonego imbiru, ostra papryka, sól, pieprz

dodatkowo ryż smażony po chińsku

Przygotowanie -gotujemy 2 woreczki ryżu, odcedzamy. Smażymy na rozgrzanym oleju z 2 jajkami, łyżką przyprawy do kuchni chińskiej i łyżeczką sosu sojowego.

opcjonalnie: prażony sezam do posypania dania


PRZYGOTOWANIE:
  1. Wołowinę i paprykę kroimy w paski, cebulę w piórka, czosnek w plasterki, a mini kukurydzę na 3 centymetrowe kawałki.
  2. Mięso zanurzamy w przygotowanej marynacie.
  3. Cebulę i czosnek wrzucamy na rozgrzaną patelnię i chwilę podsmażamy.
  4. Dodajemy paprykę.
  5. Po chwili dodajemy wołowinę i mini kukurydze.
  6. Smażymy wszystko razem około 5 minut.
  7. Dodajemy sos sojowy, sos ostrygowy i przyprawy. Smażymy dodatkowe 3 minuty.
Gotową wołowinę podajemy ze smażonym, chińskim ryżem i posypujemy sezamem. Smacznego !! :)




wtorek, 28 lipca 2015

12. FESTIWAL DOBREGO SMAKU W ŁODZI- DESERY

Smaki Dzieciństwa były tematem przewodnim dwunastej edycji łódzkiego Festiwalu Dobrego Smaku, który odbył się w Łodzi w dniach 25-28 czerwca.

Ostatnio próbowaliśmy festiwalowych dań (klik: http://izabelagotuje.blogspot.com/2015/06/12-festiwal-dobrego-smaku-w-odzi.html) Dzisiaj zapraszam na kilku serwowanych za 9 zł. deserów z napojem. 

#1
Kawiarnia podróżnicza DalekoBlisko, OFF Piotrkowska
Niezwykła Podróż, czyli świeże truskawki, ryż preparowany i kisiel malinowy przykryte pianą z ciepłych lodów ze strzelającą posypką podane z ciepłym kakao.










































Ten deser zdecydowanie spodobał mi się najbardziej z serwowanych propozycji.. wyglądał i smakował fantastycznie. Malinowy kisiel popijany kakao, ciepłe lody i strzelająca posypka przeniosły mnie do świata najprawdziwszych smaków dzieciństwa :)

#2
Awangarda, MS2/ Manufaktura
Powolna Pogoń Za Smakiem, czyli naleśniki czekoladowe z truskawkowym kremem z mascarpone i z lodami waniliowymi.
































Największy aplauz należy się tutaj przepysznej lemoniadzie z lodami i miętą. Czekoladowe naleśniki z truskawkami bardzo mi smakowały, ale ich porcja mogłaby być odrobinę większa.

Lodziarnia Cukiernia Wasiakowie, Traugutta 2
Marzenie Dyzia, czyli lody malinowe otulone kremem waniliowym, przybrane ciasteczkami maślanymi, bezikami i świeżymi malinami, zwieńczone mini torcikiem czekoladowym.























Tak powinny wyglądać lodowe desery :) znalazłam tutaj świeże owoce, bitą śmietanę, ciasteczka, solidną porcję czekolady i przepyszne lody malinowe.. pycha !!

#3
La Vende Bistro, Piotrkowska 76
Wehikuł Czasu, czyli szyszka-ryż preparowany/krówka + blok czekoladowy-mleko w proszku/kakao/herbatniki/bakalie/masło + niespodzianka! -niepowtarzalny smak PRL-u, czyli napój w foliowym woreczku.
































Ten deser był jednym z najsłodszych jakie jadłam w swoim życiu.. bardzo mi smakował, jednak po pewnym czasie zasłodziłam się i nie udało mi się zjeść go do końca. Myślę, że słodkości wystarczyłoby tutaj dla kilku osób :) Duży plus na pomysłowy napój w woreczku..

środa, 22 lipca 2015

SPAGHETTI Z PULPECIKAMI


Dzisiaj zjemy spaghetti w zupełnie nowym wydaniu :)

SKŁADNIKI:

Pulpeciki
  • 300 g mięsa mielonego wieprzowo-wołowego
  • 1 jajko
  • 4 łyżki tartego żółtego sera
  • 1 posiekany ząbek czosnku
  • 3 łyżki bułki tartej
  • 1 łyżeczka soli
  • 1 łyżeczka suszonej bazylii

Sos
  • 2 cebule
  • puszka pomidorów (400 g)
  • 100 g przecieru pomidorowego
  • 1/3 szklanki wody
  • garść świeżej, posiekanej bazylii
  • przyprawy: sól, pieprz, czosnek granulowany, ostra papryka

Dodatkowo:
  • makaron spaghetti
  • opcjonalnie parmezan do pozypania

PRZYGOTOWANIE:
  1. Składniki na pulpeciki przekładamy do dużej miski i dokładnie mieszamy.
  2. Formujemy kuleczki wielkości orzecha włoskiego i wstawiamy na chwilę do lodówki.
  3. Sos: Cebulę kroimy w piórka i podsmażamy z odrobiną soli i cukru, dodajemy przecier, pomidory z puszki i wodę.Doprawiamy i zmniejszamy ogień do minimum.
  4. Delikatnie przekładamy pulpeciki do sosu i gotujemy około 25 minut (po 15-20 minutach możemy je przemieszać- wcześniej mogą się rozpaść ;)
  5. Makaron gotujemy al dente. Gotowy podajemy z sosem pomidorowym i pulpecikami. Smacznego :)


niedziela, 12 lipca 2015

CHLEB PSZENNO ŻYTNI Z ORKISZEM


Mój pierwszy i nie ostatni chleb... :)

Myślałam, że pieczenie chleba jest zdecydowanie bardziej pracochłonne i wymaga od "piekarza" sporych umiejętności... Natomiast moim zdaniem jest to zadanie bardzo przyjemnie i raczej bezproblemowe (potrzeba tylko odrobiny cierpliwości)... 
Własnoręcznie przygotowany bochenek smakuje o wiele lepiej niż ten ze sklepu !!  :)

SKŁADNIKI (podłużna forma około 26 cm.):
  • mąka pszenna 350 g
  • mąka żytnia 100 g
  • mąka orkiszowa 50 g
  • 5 g drożdży instant
  • łyżeczka soli
  • 350 ml wody
  • garść otrębów owsianych 
  • garść siemienia lnianego
PRZYGOTOWANIE:
  1. Suche składniki przesypujemy do miski i dodajemy wodę. Całość wyrabiamy 15 minut na gładką masę (ciasto powinno być sprężyste i dobrze wyrobione). 
  2. Ciasto przykrywamy ściereczką o pozostawiamy w ciepłym miejscu na około 30 minut.
  3. Formę do pieczenia smarujemy masłem i wysypujemy mąką.
  4. Ciasto wyjmujemy na deskę i zagniatamy nadając mu kształt formy.
  5. Przekładamy ciasto do formy i odstawiamy na dodatkowe 40 minut w ciepłe miejsce,
  6. Po tym czasie pieczemy godzinę w 190 st.C.
  7. Wyłączamy piekarnik i wyjmujemy chleb po 15 minutach. Gotowe :)


poniedziałek, 29 czerwca 2015

12. FESTIWAL DOBREGO SMAKU W ŁODZI

Smaki Dzieciństwa były tematem przewodnim dwunastej edycji łódzkiego Festiwalu Dobrego Smaku. Uczestnicy przygotowali 26 dań (w cenie 13 zł) i 11 deserów z napojem (w cenie 9zł.).

Tegoroczne hasło szczególnie utrudniło zadanie restauracjom serwującym sushi, chińszczyznę i różnorodne kuchnie świata, ale jak sami zobaczycie niektórzy całkiem nieźle sobie poradzili :) Zaczynamy !!

W tym roku spróbowane dania zakwalifikowałam do 1 z 9 grup (od najlepszych, do tych które najmniej przypadły mi do gustu). Poziom był bardzo wyrównany i na szczęście w tej edycji nie trafiłam na żadne paskudne danie :)

#1
Restauracja Spółdzielnia, OFF Piotrkowska
Danie: Wakacje w Ozorkowie, czyli wolno duszone ozory wołowe z puree ziemniaczano-chrzanowym, puree marchewkowym i kopytkami buraczkowymi.


Danie nie tylko pięknie wyglądało, ale również cudownie smakowało. Mięso było kruche, aromatyczne i rozpływało się w ustach (ozorki jadłam pierwszy raz w życiu, więc może zawsze smakują tak dobrze :p). Dwa rodzaje puree, kopytka i chrupki z marchewki idealnie podkreślały smak dania. Warto zaznaczyć, że po otrzymaniu ozorków do stolika przychodził szef kuchni, ścierał prosto na danie korzeń chrzanu i życzył smacznego ! :)

Restauracja Nienażarty, Rojna 92
Danie: Zraz Bity z Truskawką- Jedyny Słuszny Początek Wakacji, czyli duszone bitki wołowe w sosie własnym podane z młodą kapustą i najlepszym jaki być może knedlem z prażoną bułką tartą.

Prawdziwy smak dzieciństwa! Kiedy wspominam festiwalowe dania właśnie na to wróciłabym najchętniej :) Ogromny, słodki knedel z truskawką, młoda kapusta i długo duszone bitki wołowe.. Wielu z nas pamięta to zaskakujące połączenie smaków z letnich odwiedzin babci.. tutaj przygotowane na piątkę !! 

#2
La Vende Bistro, Piotrkowska 76
Danie: Wakacje na Wsi, czyli udko kurczaka/boczek/placki ziemniaczane/buraczki/sos mięsny


To danie powinno trafić do karty La Vende Bistro na stałe. Na początku myślałam, że ta propozycja jest mało Festiwalowa, jednak po spróbowaniu wiedziałam, że się myliłam.. Udko z kurczaka (pozbawione kości :) i owinięte boczkiem, genialne placki ziemniaczane smażone na smalcu, buraczki i kwaśna śmietana... Pycha!

House of Sushi, Piotrkowska 89
Danie: Rolka- 5 Smaków Dzieciństwa, czyli rolka z wątróbką drobiową, świeżym szpinakiem, kruchym marynowanym jabłkiem i kompotem z rabarbaru w formie piany.


House of Sushi połączyło nori z krwistą wątróbkę, zastąpiło sos sojowy rabarbarowym musem oraz udowodniło, że sushi potrafi przenieść nas w kraine smaków dzieciństwa. Doskonały pomysł!! :)

#3
Zbożowa, Roosvelta 7
Danie: Czarne Na Czerwonym Jedzie Po Zielonym, czyli wytrawne naleśniki z domowym twarożkiem i łososiem, podane z sosem truskawkowym oraz lodami z mizerii.


Danie pełne kontrastów: czerwone-czarne, słodkie-słone, ciepłe-zimne... mogłam wszystko miksować na talerzu :) Mroźne lody z mizerii to tradycja w zupełnie nowej odsłonie! Pomysł na naleśniki z serkiem i pieczonym łososiem na pewno wykorzystam w domu! ...Malutki minus za czas oczekiwania ;)

Restauracja Polska, Piotrkowska 12
Danie: Wątróbka w Wiśniowym Sadzie, czyli wymoczona w mleku smażona wątróbka drobiowa z cebulą i wiśniami podana z puree ziemniaczanym.


Ostatnio cały czas mam ochotę na wątróbkę, więc danie baaardzo mi smakowało :) Wątróbka z cebulką to prawdziwy klasyk, na którego nie mogłam patrzeć w dzieciństwie, a teraz jestem jego prawdziwą fanką. Aksamitne puree i kwaskowe wiśnie idealnie uzupełniały całe danie. Jestem zdecydowanie na tak :)

#4
Lokal, Aleja Leona Schillera
Danie: Niedzielny Obiad u Babci Loni, czyli łódzka zalewajka/świeżonka z policzków wieprzowych/kiszka ziemniaczana/surówka z marchewki.



Danie przypomina mi niedzielny obiad u moich rodziców :) zalewajka w formie delikatnego sosu, grzyby, kiszka ziemniaczana, marchewka z czarnuszką i pyszne, karmelizowane orzechy włoskie! Jedynym minusem było mięso, które mi nie zasmakowało.. (nie moje klimaty..)

Restauracja Lavash, Piotrkowska 69
Danie: Kufte Babci Baraniny, czyli pulpeciki z baraniny z figą i orzechami w sosie z brzoskwini na ostro z fioletową bazylią, serwowane z puree z dyni i ziemniaków.


Szef Lavash nie jest Polakiem, więc domyślam się, że danie prezentuje smak dzieciństwa z jego rodzinnych stron ;) Genialny sos!! Trochę ostry, trochę słodki... ciekawy :) pulpeciki smaczne, chociaż nie wyczuwałam w nich orzechów i figi. Warto zauważyć, że wygląd dania pozostawiał wiele do życzenia. Puree i sos rozpływały się po talerzu żyjąc własnym życiem i nie użyto fioletowej bazylii, która powinna być elementem dania. Mogło być o wiele lepiej!!

#5
Bavaria czy Tyrol, Piotrkowska 64
Danie: Kukuryku na Patyku, czyli marynowana w moidzie i sambalu polędwiczka kurczaka, przekładana smażoną mortadelą, podana z plackiem ziemniaczano-buraczanym, młodym szpinakiem i balsamicznym sosem rabarbarowo-truskawkowym.






Bardzo smakował mi placek buraczano-ziemniaczany ze świeżym szpinakiem, ale szaszłyk z kurczakiem i mortadelą mógłby być mocniej doprawiony (kontrast chilli, truskawek i rabarbaru byłby wyraźniejszy). Ogólnie danie w porządku :)

#6
Sendai Sushi, Piotrkowska 209
Danie: Powrót Do Dziecięcych Wspomnień, czyli sushi golden california z owocem mango, omletem, marchewką marynowaną, świeżym ogórkiem oraz kremowym serkiem philadelphia w środku, a na wierzchu z łososiem marynowanym w cytrusach z musem z pomarańczy.



Sendai Sushi zrobiło na mnie bardzo dobre wrażenie. Rolki świetnie smakowały, ładnie się prezentowały i były pełne składników (godny uwagi był duuuży plaster cytrusowego łososia na wierzchu :) Niestety kiedy byłam mała nie czekałam z utęsknieniem na mango, cytrynę i pomarańczę na świątecznym stole, więc nie odnalazłam tutaj smaku mojego dzieciństwa ;)

Restauracja Chińska Złoty Imbir, Sienkiewicza 39
Śliwkowe Czary-Mary Babci Fong, czyli wieprzowina z woka w sosie śliwkowym w duecie z ryżem smażonym z jajkiem i czarnym sezamem.


Wieprzowina z mocną nutą kwaskowej śliwki.. smakowało mi i z chęcią zjadłabym większą porcję :) Minus za sypki ryż, który zupełnie nie nadawał się do jedzenia go pałeczkami :(

#7
Senoritas Restaurant&Lounge, Moniuszki 1A
Danie: Chicken And Waffles, czyli wafelek wypełniony grillowanym kurczakiem w sosie BBQ oraz kremową sałatką coleslaw z jabłkiem, na puree ziemniaczanym z bekonem, kukurydzą i serem, zwieńczony słodkością arbuza.


Pierwszy raz spotkałam się z pikantnym daniem podanym w wafelku do lodów :p Rożek napełniony był sałatką colesław z jabłkiem i kurczakiem... niestety sos BBQ zdominował nadzienie tak bardzo, że nie czułam za wiele poza nim :( całość podana z puree ziemniaczanym z kukurydzą i kawałkiem arbuza.. 

Restauracja Galicja, Manufaktura
Danie: Prehipster Burgera, czyli mielony z wołowiny z dodatkiem kuminu podawany z kalafiorem z miętą oraz z glazurowanymi buraczkami.


Grillowana wołowina z kuminem wyglądała w rzeczywistości znacznie lepiej niż ta smolista oponka prezentowana przez Galicję na oficjalnej stronie Festiwalu (nie wiem dlaczego zrobili sobie taką krzywdę :p). Zjadłam z chęcią, ale uniesień nie było...

#8
Browar Restauracja Bierhalle, Manufaktura
Danie: Przysmak Niejadka, czyli soczyste pulpety cielęce z delikatnym sosem chrzanowym w towarzystwie puree i cukinii marynowanej.


Trzy panierowane kulki z sosem chrzanowym (2 cielęce i 1 z puree ziemniacznym)... Smakowało mi, ale na Festiwal było zdecydowanie za ubogo...

Restauracja Bułgarska, Piotrkowska 69
Danie: Smokiniowa Raystopka, czyli ryż, figi, jogurt, jajka, puree ziemniaczane, mąka,dżodżen, sól, miód opcjonalnie polewa czekoladowa.


Grupę #8 zdominowały kuleczki :) tutaj były delikatne, mocno miętowe i idealnie komponowały się z jogurtem i czekoladą... brakowało mi mięsa :p (gdyby Restauracja Bułgarska pożyczyła kulkę cielęciny od Bierhalle powstałoby danie na piątkę :)

#9
Paleta Bieli, Piootrkowska 89
Danie: Paletowa Układanka, czyli polędwica wieprzowa z sous vide z kolendrą i pieprzem młotkowanym/kwadraciki z ziemniakówz sous cide z tymiankiem, solą morską i pieprzem młotkowanym/sos czekoladowy z miodem i kardamonem mielonym/jarmuż z soczewicą czerwoną.


To danie ładnie wygladało i bardzo dobrze się zapowiadało. Smakował mi jarmuż z soczewicą (chociaż trochę bym go doprawiła :) Polędwiczka z sous vide była trochę za twarda, a polewa czekoladowa zupełnie nie pasowała do całości (jej połączenie z ziemniakami było dość przerażające :p).

Restauracja Reymont, Legionów 81
Danie: Kaczka i Rabarbar- Nasze Smaki Dzieciństwa, czyli kaczka nadziewana rabarbarem w towarzystwie żelaznych klusek, ze słodko-kwaśną nutą karmelizowanych jabłek i agrestu.


Niestety zabrakło agrestu i karmelizowanych jabłek, za to na żelaznych kluskach pojawiła się okrasa z boczku :D (nie mamy składników, ale mamy fantazję :) pomysł na danie był, ale wykonanie zawiodło... Wielki minus za niedogotowane kluski :(

niedziela, 21 czerwca 2015

FIT: ŁOSOŚ Z MARCHEWKĄ I CUKINIĄ


Pyszności na talerzu ! :) 

przepis (czas przygotowania:20 minut):

SKŁADNIKI (dla 2 osób):

  • 300 g łososia
  • pieprz cytrynowy, oliwa z oliwek
  • 5 marchewek
  • 1 cukinia
  • przyprawy: oliwa z oliwek, ocet balsamiczny, sos sojowy, bazylia, ostra papryka, curry,  cukier, pieprz

PRZYGOTOWANIE:
  1. Łososia pozbawiamy skóry (ja zawsze układam go stroną z łuskami na rozgrzanej patelni i podgrzewam przez 30 sekund- wtedy z łatwością możemy odkroić skórę niczego nie marnując :), dzielimy na dwa kawałki, polewamy oliwą z oliwek i posypujemy pieprzem cytrynowym. Pieczemy 20 minut w 180 st. C.
  2. Marchew obieramy i kroimy w słupki. Na patelni rozgrzewamy oliwę z octem balsamicznym, dodajemy marchewkę, łyżeczkę curry i łyżeczkę cukru.
  3. Cukinię myjemy, wydrążamy (miąższ nie będzie nam potrzebny) i kroimy w paski. Przerzucamy do marchewki. Dodajemy 2 łyżki sosu sojowego, bazylię, ostrą bazylię i pieprz. Smażymy razem 10 minut.
  4. Warzywa podajemy z pieczonym łososiem. Smacznego :)