poniedziałek, 21 września 2015
wtorek, 8 września 2015
KANAPKI Z TAPENADĄ I GRILLOWANYM INDYKIEM
Etykiety:
kanapki/tosty
Dzisiaj kolejny pomysł na super smaczne i pożywne kanapki. Spróbujcie koniecznie :)
SKŁADNIKI:
- 3 kromki chleba razowego ze słonecznikiem
- 3 duże łyżki tapenady
mój przepis na tapenadę:) http://izabelagotuje.blogspot.com/2015/08/tapenada-czyli-pasta-z-czarnych-oliwek.html
- 3 liście sałaty
- 100 g piersi indyka
- przyprawy: pieprz, tymianek, ostra papryka, słodka papryka
PRZYGOTOWANIE:
Pierś indyka doprawiamy podanymi przyprawami i grillujemy 2 minuty z każdej strony. Każdy kawałek chleba smarujemy łyżką tapenady i na wierzchu układamy 1 liść sałaty i kawałek grillowanego indyka. Gotowe :)
poniedziałek, 31 sierpnia 2015
PUSZYSTY OMLET NA SŁODKIE ŚNIADANIE
Etykiety:
jajka,
omlet,
placuszki/pancakes,
śniadanie
Słodkości :)
SKŁADNIKI (1 duży puszysty omlet):
- 2 jajka
- szczypta soli
- 2 łyżki mąki
- 2 łyżki mleka
- łyżka masła
dodatkowo:
- nutella
- banan pokrojony w plasterki
- dżem brzoskwiniowy
PRZYGOTOWANIE:
- Białka ubijamy ze szczyptą soli na sztywną pianę.
- W misce łączymy żółtka, mąkę i mleko. Dodajemy białka i delikatnie mieszamy drewnianą łyżką.
- Na patelni rozgrzewamy łyżkę masła i przelewamy połączone omletowe składniki. Smażymy około 3 minuty i delikatnie przewracamy na drugą stronę.
- Gotowy omlet podajemy z ulubionymi dodatkami. Ja dodałam nutellę z bananami i dżem brzoskwiniowy :)
niedziela, 23 sierpnia 2015
RISOTTO Z KURKAMI, CUKINIĄ I SUSZONYMI POMIDORAMI
Etykiety:
cukinia,
kurki,
m.kurczak,
pomidory suszone,
risotto,
ryż,
ser pleśniowy
..moje pierwsze, bardzo smaczne risotto :)
SKŁADNIKI:
- 1 szklanka ryżu do risott0
- 2,5 szklanki bulionu warzywnego (u mnie z kostki)
- 1 cebula
- 200 g kurek
- 1 cukinia
- 2 małe piersi kurczaka
- marynata do kurczaka: 1 łyżka oliwy, tymianek, pieprz, odrobina przyprawy do kurczaka
- 2 łyżki pasty z suszonych pomidorów
- garść sera pleśniowego (u mnie lazur)
- 2 łyżki śmietany
- 3 łyżki oliwy z oliwek
- przyprawy: sól, pieprz, czosnek, papryka ostra i słodka
PRZYGOTOWANIE:
- Zaczynamy od przygotowania składników. Cebulkę, kurczaka i ser pleśniowy kroimy w kostkę. Piersi marynujemy w podanych przyprawach. Cukinię ścieramy na tarce o grubych oczkach i odsączamy z nadmiaru wody. Kurki oczyszczamy i dzielimy na dwie części (130g+70g), z których pierwszą kroimy w kostkę, a drugą pozostawiamy w całości lub większych kawałkach (będą ładnie wyglądać na talerzu).
- Na patelni rozgrzewamy oliwę i podsmażamy 3 minuty cebulę i kurki pokrojone w kostkę. Wsypujemy ryż i smażamy kolejne 2 minuty.
- Dodajemy cukinię.
- Zmniejszamy ogień i do składników wlewamy 0,5 szklanki bulionu. Gotujemy pod przykryciem, dość często mieszając. Powtarzamy czynność do czasu, kiedy ryż będzie miękki. Pod koniec gotowania dodajemy pastę z suszonych pomidorów i doprawiamy pieprzem, czosnkiem i papryką. Na sam koniec dodajemy 2 łyżki śmietany. Mieszamy.
- Ostatni krok to przygotowanie dodatków. Na drugiej patelni podsmażamy przez 4-5 minut kurki i pokrojonego w kostkę kurczaka.
- Na talerzu układamy przygotowane risotto, kurczaka z kurkami i pokrojony w kostkę ser pleśniowy. Smacznego !! :)
poniedziałek, 17 sierpnia 2015
TAPENADA, CZYLI PASTA Z CZARNYCH OLIWEK
Tapenada pasuje idealnie do kanapek i makaronu spaghetti :)
SKŁADNIKI:
- 200 g czarnych oliwek
- 100 g szprotek z puszki
- 3 łyżki soku z cytryny
- 1 duży ząbek czosnku
- 3 łyżki oliwy z oliwek
- sól, pieprz
PRZYGOTOWANIE:
- Do blendera wsypujemy oliwki, szprotki oraz czosnek. Miksujemy.
- Pastę doprawiamy cytryną, oliwą, solą i pieprzem. Miksujemy ponownie (jeżeli pasta jest naszym zdaniem zbyt gęsta lub za mało aksamitna dodajemy odrobinę oliwy z oliwek). Gotowe :)
wtorek, 4 sierpnia 2015
WOŁOWINA Z SOSEM OSTRYGOWYM
Etykiety:
dodatki,
k.orientalna,
m.wołowina,
obiad,
papryka,
ryż
Dzisiaj wracamy do Chin.. :)
SKŁADNIKI:
- 300 g mięsa wołowego (u mnie rostbef)
- marynata: 0,5 łyżeczki sosu sojowego+ szczypta pieprzu i mielonego imbiru
- mini kukurydza (8 sztuk)
- czerwona papryka
- 2 zielone cebulki
- 2 ząbki czosnku
- sok z połowy cytryny
- 3 łyżki sosu sojowego
- 75 ml sosu ostrygowego
- przyprawy: łyżeczka mielonego imbiru, ostra papryka, sól, pieprz
dodatkowo ryż smażony po chińsku
Przygotowanie -gotujemy 2 woreczki ryżu, odcedzamy. Smażymy na rozgrzanym oleju z 2 jajkami, łyżką przyprawy do kuchni chińskiej i łyżeczką sosu sojowego.
opcjonalnie: prażony sezam do posypania dania
PRZYGOTOWANIE:
- Wołowinę i paprykę kroimy w paski, cebulę w piórka, czosnek w plasterki, a mini kukurydzę na 3 centymetrowe kawałki.
- Mięso zanurzamy w przygotowanej marynacie.
- Cebulę i czosnek wrzucamy na rozgrzaną patelnię i chwilę podsmażamy.
- Dodajemy paprykę.
- Po chwili dodajemy wołowinę i mini kukurydze.
- Smażymy wszystko razem około 5 minut.
- Dodajemy sos sojowy, sos ostrygowy i przyprawy. Smażymy dodatkowe 3 minuty.
Gotową wołowinę podajemy ze smażonym, chińskim ryżem i posypujemy sezamem. Smacznego !! :)
wtorek, 28 lipca 2015
12. FESTIWAL DOBREGO SMAKU W ŁODZI- DESERY
Smaki Dzieciństwa były tematem przewodnim dwunastej edycji łódzkiego Festiwalu Dobrego Smaku, który odbył się w Łodzi w dniach 25-28 czerwca.
Ostatnio próbowaliśmy festiwalowych dań (klik: http://izabelagotuje.blogspot.com/2015/06/12-festiwal-dobrego-smaku-w-odzi.html) Dzisiaj zapraszam na kilku serwowanych za 9 zł. deserów z napojem.
#1
Kawiarnia podróżnicza DalekoBlisko, OFF Piotrkowska
#2
Awangarda, MS2/ Manufaktura
Lodziarnia Cukiernia Wasiakowie, Traugutta 2
#3
La Vende Bistro, Piotrkowska 76
Wehikuł Czasu, czyli szyszka-ryż preparowany/krówka + blok czekoladowy-mleko w proszku/kakao/herbatniki/bakalie/masło + niespodzianka! -niepowtarzalny smak PRL-u, czyli napój w foliowym woreczku.
Ostatnio próbowaliśmy festiwalowych dań (klik: http://izabelagotuje.blogspot.com/2015/06/12-festiwal-dobrego-smaku-w-odzi.html) Dzisiaj zapraszam na kilku serwowanych za 9 zł. deserów z napojem.
#1
Kawiarnia podróżnicza DalekoBlisko, OFF Piotrkowska
Niezwykła Podróż, czyli świeże truskawki, ryż preparowany i kisiel malinowy przykryte pianą z ciepłych lodów ze strzelającą posypką podane z ciepłym kakao.
Ten deser zdecydowanie spodobał mi się najbardziej z serwowanych propozycji.. wyglądał i smakował fantastycznie. Malinowy kisiel popijany kakao, ciepłe lody i strzelająca posypka przeniosły mnie do świata najprawdziwszych smaków dzieciństwa :)
#2
Awangarda, MS2/ Manufaktura
Powolna Pogoń Za Smakiem, czyli naleśniki czekoladowe z truskawkowym kremem z mascarpone i z lodami waniliowymi.
Największy aplauz należy się tutaj przepysznej lemoniadzie z lodami i miętą. Czekoladowe naleśniki z truskawkami bardzo mi smakowały, ale ich porcja mogłaby być odrobinę większa.
Lodziarnia Cukiernia Wasiakowie, Traugutta 2
Marzenie Dyzia, czyli lody malinowe otulone kremem waniliowym, przybrane ciasteczkami maślanymi, bezikami i świeżymi malinami, zwieńczone mini torcikiem czekoladowym.
Tak powinny wyglądać lodowe desery :) znalazłam tutaj świeże owoce, bitą śmietanę, ciasteczka, solidną porcję czekolady i przepyszne lody malinowe.. pycha !!
#3
La Vende Bistro, Piotrkowska 76
Wehikuł Czasu, czyli szyszka-ryż preparowany/krówka + blok czekoladowy-mleko w proszku/kakao/herbatniki/bakalie/masło + niespodzianka! -niepowtarzalny smak PRL-u, czyli napój w foliowym woreczku.
Ten deser był jednym z najsłodszych jakie jadłam w swoim życiu.. bardzo mi smakował, jednak po pewnym czasie zasłodziłam się i nie udało mi się zjeść go do końca. Myślę, że słodkości wystarczyłoby tutaj dla kilku osób :) Duży plus na pomysłowy napój w woreczku..
środa, 22 lipca 2015
SPAGHETTI Z PULPECIKAMI
Dzisiaj zjemy spaghetti w zupełnie nowym wydaniu :)
SKŁADNIKI:
Pulpeciki
- 300 g mięsa mielonego wieprzowo-wołowego
- 1 jajko
- 4 łyżki tartego żółtego sera
- 1 posiekany ząbek czosnku
- 3 łyżki bułki tartej
- 1 łyżeczka soli
- 1 łyżeczka suszonej bazylii
Sos
- 2 cebule
- puszka pomidorów (400 g)
- 100 g przecieru pomidorowego
- 1/3 szklanki wody
- garść świeżej, posiekanej bazylii
- przyprawy: sól, pieprz, czosnek granulowany, ostra papryka
Dodatkowo:
- makaron spaghetti
- opcjonalnie parmezan do pozypania
PRZYGOTOWANIE:
- Składniki na pulpeciki przekładamy do dużej miski i dokładnie mieszamy.
- Formujemy kuleczki wielkości orzecha włoskiego i wstawiamy na chwilę do lodówki.
- Sos: Cebulę kroimy w piórka i podsmażamy z odrobiną soli i cukru, dodajemy przecier, pomidory z puszki i wodę.Doprawiamy i zmniejszamy ogień do minimum.
- Delikatnie przekładamy pulpeciki do sosu i gotujemy około 25 minut (po 15-20 minutach możemy je przemieszać- wcześniej mogą się rozpaść ;)
- Makaron gotujemy al dente. Gotowy podajemy z sosem pomidorowym i pulpecikami. Smacznego :)
niedziela, 12 lipca 2015
CHLEB PSZENNO ŻYTNI Z ORKISZEM
Mój pierwszy i nie ostatni chleb... :)
Myślałam, że pieczenie chleba jest zdecydowanie bardziej pracochłonne i wymaga od "piekarza" sporych umiejętności... Natomiast moim zdaniem jest to zadanie bardzo przyjemnie i raczej bezproblemowe (potrzeba tylko odrobiny cierpliwości)...
Własnoręcznie przygotowany bochenek smakuje o wiele lepiej niż ten ze sklepu !! :)
SKŁADNIKI (podłużna forma około 26 cm.):
- mąka pszenna 350 g
- mąka żytnia 100 g
- mąka orkiszowa 50 g
- 5 g drożdży instant
- łyżeczka soli
- 350 ml wody
- garść otrębów owsianych
- garść siemienia lnianego
PRZYGOTOWANIE:
- Suche składniki przesypujemy do miski i dodajemy wodę. Całość wyrabiamy 15 minut na gładką masę (ciasto powinno być sprężyste i dobrze wyrobione).
- Ciasto przykrywamy ściereczką o pozostawiamy w ciepłym miejscu na około 30 minut.
- Formę do pieczenia smarujemy masłem i wysypujemy mąką.
- Ciasto wyjmujemy na deskę i zagniatamy nadając mu kształt formy.
- Przekładamy ciasto do formy i odstawiamy na dodatkowe 40 minut w ciepłe miejsce,
- Po tym czasie pieczemy godzinę w 190 st.C.
- Wyłączamy piekarnik i wyjmujemy chleb po 15 minutach. Gotowe :)
poniedziałek, 29 czerwca 2015
12. FESTIWAL DOBREGO SMAKU W ŁODZI
Etykiety:
*festiwale*warsztaty*wycieczki*
Smaki Dzieciństwa były tematem przewodnim dwunastej edycji łódzkiego Festiwalu Dobrego Smaku. Uczestnicy przygotowali 26 dań (w cenie 13 zł) i 11 deserów z napojem (w cenie 9zł.).
Tegoroczne hasło szczególnie utrudniło zadanie restauracjom serwującym sushi, chińszczyznę i różnorodne kuchnie świata, ale jak sami zobaczycie niektórzy całkiem nieźle sobie poradzili :) Zaczynamy !!
W tym roku spróbowane dania zakwalifikowałam do 1 z 9 grup (od najlepszych, do tych które najmniej przypadły mi do gustu). Poziom był bardzo wyrównany i na szczęście w tej edycji nie trafiłam na żadne paskudne danie :)
#1
Restauracja Spółdzielnia, OFF Piotrkowska
Danie: Wakacje w Ozorkowie, czyli wolno duszone ozory wołowe z puree ziemniaczano-chrzanowym, puree marchewkowym i kopytkami buraczkowymi.
Tegoroczne hasło szczególnie utrudniło zadanie restauracjom serwującym sushi, chińszczyznę i różnorodne kuchnie świata, ale jak sami zobaczycie niektórzy całkiem nieźle sobie poradzili :) Zaczynamy !!
W tym roku spróbowane dania zakwalifikowałam do 1 z 9 grup (od najlepszych, do tych które najmniej przypadły mi do gustu). Poziom był bardzo wyrównany i na szczęście w tej edycji nie trafiłam na żadne paskudne danie :)
#1
Restauracja Spółdzielnia, OFF Piotrkowska
Danie: Wakacje w Ozorkowie, czyli wolno duszone ozory wołowe z puree ziemniaczano-chrzanowym, puree marchewkowym i kopytkami buraczkowymi.
Danie nie tylko pięknie wyglądało, ale również cudownie smakowało. Mięso było kruche, aromatyczne i rozpływało się w ustach (ozorki jadłam pierwszy raz w życiu, więc może zawsze smakują tak dobrze :p). Dwa rodzaje puree, kopytka i chrupki z marchewki idealnie podkreślały smak dania. Warto zaznaczyć, że po otrzymaniu ozorków do stolika przychodził szef kuchni, ścierał prosto na danie korzeń chrzanu i życzył smacznego ! :)
Restauracja Nienażarty, Rojna 92
Danie: Zraz Bity z Truskawką- Jedyny Słuszny Początek Wakacji, czyli duszone bitki wołowe w sosie własnym podane z młodą kapustą i najlepszym jaki być może knedlem z prażoną bułką tartą.
Prawdziwy smak dzieciństwa! Kiedy wspominam festiwalowe dania właśnie na to wróciłabym najchętniej :) Ogromny, słodki knedel z truskawką, młoda kapusta i długo duszone bitki wołowe.. Wielu z nas pamięta to zaskakujące połączenie smaków z letnich odwiedzin babci.. tutaj przygotowane na piątkę !!
#2
La Vende Bistro, Piotrkowska 76
Danie: Wakacje na Wsi, czyli udko kurczaka/boczek/placki ziemniaczane/buraczki/sos mięsny
To danie powinno trafić do karty La Vende Bistro na stałe. Na początku myślałam, że ta propozycja jest mało Festiwalowa, jednak po spróbowaniu wiedziałam, że się myliłam.. Udko z kurczaka (pozbawione kości :) i owinięte boczkiem, genialne placki ziemniaczane smażone na smalcu, buraczki i kwaśna śmietana... Pycha!
House of Sushi, Piotrkowska 89
Danie: Rolka- 5 Smaków Dzieciństwa, czyli rolka z wątróbką drobiową, świeżym szpinakiem, kruchym marynowanym jabłkiem i kompotem z rabarbaru w formie piany.
House of Sushi połączyło nori z krwistą wątróbkę, zastąpiło sos sojowy rabarbarowym musem oraz udowodniło, że sushi potrafi przenieść nas w kraine smaków dzieciństwa. Doskonały pomysł!! :)
#3
Zbożowa, Roosvelta 7
Danie: Czarne Na Czerwonym Jedzie Po Zielonym, czyli wytrawne naleśniki z domowym twarożkiem i łososiem, podane z sosem truskawkowym oraz lodami z mizerii.
Danie pełne kontrastów: czerwone-czarne, słodkie-słone, ciepłe-zimne... mogłam wszystko miksować na talerzu :) Mroźne lody z mizerii to tradycja w zupełnie nowej odsłonie! Pomysł na naleśniki z serkiem i pieczonym łososiem na pewno wykorzystam w domu! ...Malutki minus za czas oczekiwania ;)
Restauracja Polska, Piotrkowska 12
Danie: Wątróbka w Wiśniowym Sadzie, czyli wymoczona w mleku smażona wątróbka drobiowa z cebulą i wiśniami podana z puree ziemniaczanym.
Ostatnio cały czas mam ochotę na wątróbkę, więc danie baaardzo mi smakowało :) Wątróbka z cebulką to prawdziwy klasyk, na którego nie mogłam patrzeć w dzieciństwie, a teraz jestem jego prawdziwą fanką. Aksamitne puree i kwaskowe wiśnie idealnie uzupełniały całe danie. Jestem zdecydowanie na tak :)
#4
Lokal, Aleja Leona Schillera
Danie: Niedzielny Obiad u Babci Loni, czyli łódzka zalewajka/świeżonka z policzków wieprzowych/kiszka ziemniaczana/surówka z marchewki.
Danie przypomina mi niedzielny obiad u moich rodziców :) zalewajka w formie delikatnego sosu, grzyby, kiszka ziemniaczana, marchewka z czarnuszką i pyszne, karmelizowane orzechy włoskie! Jedynym minusem było mięso, które mi nie zasmakowało.. (nie moje klimaty..)
Restauracja Lavash, Piotrkowska 69
Danie: Kufte Babci Baraniny, czyli pulpeciki z baraniny z figą i orzechami w sosie z brzoskwini na ostro z fioletową bazylią, serwowane z puree z dyni i ziemniaków.
Szef Lavash nie jest Polakiem, więc domyślam się, że danie prezentuje smak dzieciństwa z jego rodzinnych stron ;) Genialny sos!! Trochę ostry, trochę słodki... ciekawy :) pulpeciki smaczne, chociaż nie wyczuwałam w nich orzechów i figi. Warto zauważyć, że wygląd dania pozostawiał wiele do życzenia. Puree i sos rozpływały się po talerzu żyjąc własnym życiem i nie użyto fioletowej bazylii, która powinna być elementem dania. Mogło być o wiele lepiej!!
#5
Bavaria czy Tyrol, Piotrkowska 64
Danie: Kukuryku na Patyku, czyli marynowana w moidzie i sambalu polędwiczka kurczaka, przekładana smażoną mortadelą, podana z plackiem ziemniaczano-buraczanym, młodym szpinakiem i balsamicznym sosem rabarbarowo-truskawkowym.
Bardzo smakował mi placek buraczano-ziemniaczany ze świeżym szpinakiem, ale szaszłyk z kurczakiem i mortadelą mógłby być mocniej doprawiony (kontrast chilli, truskawek i rabarbaru byłby wyraźniejszy). Ogólnie danie w porządku :)
#6
Sendai Sushi, Piotrkowska 209
Danie: Powrót Do Dziecięcych Wspomnień, czyli sushi golden california z owocem mango, omletem, marchewką marynowaną, świeżym ogórkiem oraz kremowym serkiem philadelphia w środku, a na wierzchu z łososiem marynowanym w cytrusach z musem z pomarańczy.
Sendai Sushi zrobiło na mnie bardzo dobre wrażenie. Rolki świetnie smakowały, ładnie się prezentowały i były pełne składników (godny uwagi był duuuży plaster cytrusowego łososia na wierzchu :) Niestety kiedy byłam mała nie czekałam z utęsknieniem na mango, cytrynę i pomarańczę na świątecznym stole, więc nie odnalazłam tutaj smaku mojego dzieciństwa ;)
Restauracja Chińska Złoty Imbir, Sienkiewicza 39
Śliwkowe Czary-Mary Babci Fong, czyli wieprzowina z woka w sosie śliwkowym w duecie z ryżem smażonym z jajkiem i czarnym sezamem.
Wieprzowina z mocną nutą kwaskowej śliwki.. smakowało mi i z chęcią zjadłabym większą porcję :) Minus za sypki ryż, który zupełnie nie nadawał się do jedzenia go pałeczkami :(
#7
Senoritas Restaurant&Lounge, Moniuszki 1A
Danie: Chicken And Waffles, czyli wafelek wypełniony grillowanym kurczakiem w sosie BBQ oraz kremową sałatką coleslaw z jabłkiem, na puree ziemniaczanym z bekonem, kukurydzą i serem, zwieńczony słodkością arbuza.
Pierwszy raz spotkałam się z pikantnym daniem podanym w wafelku do lodów :p Rożek napełniony był sałatką colesław z jabłkiem i kurczakiem... niestety sos BBQ zdominował nadzienie tak bardzo, że nie czułam za wiele poza nim :( całość podana z puree ziemniaczanym z kukurydzą i kawałkiem arbuza..
Restauracja Galicja, Manufaktura
Danie: Prehipster Burgera, czyli mielony z wołowiny z dodatkiem kuminu podawany z kalafiorem z miętą oraz z glazurowanymi buraczkami.
Grillowana wołowina z kuminem wyglądała w rzeczywistości znacznie lepiej niż ta smolista oponka prezentowana przez Galicję na oficjalnej stronie Festiwalu (nie wiem dlaczego zrobili sobie taką krzywdę :p). Zjadłam z chęcią, ale uniesień nie było...
#8
Browar Restauracja Bierhalle, Manufaktura
Danie: Przysmak Niejadka, czyli soczyste pulpety cielęce z delikatnym sosem chrzanowym w towarzystwie puree i cukinii marynowanej.
Trzy panierowane kulki z sosem chrzanowym (2 cielęce i 1 z puree ziemniacznym)... Smakowało mi, ale na Festiwal było zdecydowanie za ubogo...
Restauracja Bułgarska, Piotrkowska 69
Danie: Smokiniowa Raystopka, czyli ryż, figi, jogurt, jajka, puree ziemniaczane, mąka,dżodżen, sól, miód opcjonalnie polewa czekoladowa.
Grupę #8 zdominowały kuleczki :) tutaj były delikatne, mocno miętowe i idealnie komponowały się z jogurtem i czekoladą... brakowało mi mięsa :p (gdyby Restauracja Bułgarska pożyczyła kulkę cielęciny od Bierhalle powstałoby danie na piątkę :)
#9
Paleta Bieli, Piootrkowska 89
Danie: Paletowa Układanka, czyli polędwica wieprzowa z sous vide z kolendrą i pieprzem młotkowanym/kwadraciki z ziemniakówz sous cide z tymiankiem, solą morską i pieprzem młotkowanym/sos czekoladowy z miodem i kardamonem mielonym/jarmuż z soczewicą czerwoną.
To danie ładnie wygladało i bardzo dobrze się zapowiadało. Smakował mi jarmuż z soczewicą (chociaż trochę bym go doprawiła :) Polędwiczka z sous vide była trochę za twarda, a polewa czekoladowa zupełnie nie pasowała do całości (jej połączenie z ziemniakami było dość przerażające :p).
Restauracja Reymont, Legionów 81
Danie: Kaczka i Rabarbar- Nasze Smaki Dzieciństwa, czyli kaczka nadziewana rabarbarem w towarzystwie żelaznych klusek, ze słodko-kwaśną nutą karmelizowanych jabłek i agrestu.
Niestety zabrakło agrestu i karmelizowanych jabłek, za to na żelaznych kluskach pojawiła się okrasa z boczku :D (nie mamy składników, ale mamy fantazję :) pomysł na danie był, ale wykonanie zawiodło... Wielki minus za niedogotowane kluski :(
Danie: Wakacje na Wsi, czyli udko kurczaka/boczek/placki ziemniaczane/buraczki/sos mięsny
To danie powinno trafić do karty La Vende Bistro na stałe. Na początku myślałam, że ta propozycja jest mało Festiwalowa, jednak po spróbowaniu wiedziałam, że się myliłam.. Udko z kurczaka (pozbawione kości :) i owinięte boczkiem, genialne placki ziemniaczane smażone na smalcu, buraczki i kwaśna śmietana... Pycha!
House of Sushi, Piotrkowska 89
Danie: Rolka- 5 Smaków Dzieciństwa, czyli rolka z wątróbką drobiową, świeżym szpinakiem, kruchym marynowanym jabłkiem i kompotem z rabarbaru w formie piany.
House of Sushi połączyło nori z krwistą wątróbkę, zastąpiło sos sojowy rabarbarowym musem oraz udowodniło, że sushi potrafi przenieść nas w kraine smaków dzieciństwa. Doskonały pomysł!! :)
#3
Zbożowa, Roosvelta 7
Danie: Czarne Na Czerwonym Jedzie Po Zielonym, czyli wytrawne naleśniki z domowym twarożkiem i łososiem, podane z sosem truskawkowym oraz lodami z mizerii.
Danie pełne kontrastów: czerwone-czarne, słodkie-słone, ciepłe-zimne... mogłam wszystko miksować na talerzu :) Mroźne lody z mizerii to tradycja w zupełnie nowej odsłonie! Pomysł na naleśniki z serkiem i pieczonym łososiem na pewno wykorzystam w domu! ...Malutki minus za czas oczekiwania ;)
Restauracja Polska, Piotrkowska 12
Danie: Wątróbka w Wiśniowym Sadzie, czyli wymoczona w mleku smażona wątróbka drobiowa z cebulą i wiśniami podana z puree ziemniaczanym.
Ostatnio cały czas mam ochotę na wątróbkę, więc danie baaardzo mi smakowało :) Wątróbka z cebulką to prawdziwy klasyk, na którego nie mogłam patrzeć w dzieciństwie, a teraz jestem jego prawdziwą fanką. Aksamitne puree i kwaskowe wiśnie idealnie uzupełniały całe danie. Jestem zdecydowanie na tak :)
#4
Lokal, Aleja Leona Schillera
Danie: Niedzielny Obiad u Babci Loni, czyli łódzka zalewajka/świeżonka z policzków wieprzowych/kiszka ziemniaczana/surówka z marchewki.
Danie przypomina mi niedzielny obiad u moich rodziców :) zalewajka w formie delikatnego sosu, grzyby, kiszka ziemniaczana, marchewka z czarnuszką i pyszne, karmelizowane orzechy włoskie! Jedynym minusem było mięso, które mi nie zasmakowało.. (nie moje klimaty..)
Restauracja Lavash, Piotrkowska 69
Danie: Kufte Babci Baraniny, czyli pulpeciki z baraniny z figą i orzechami w sosie z brzoskwini na ostro z fioletową bazylią, serwowane z puree z dyni i ziemniaków.
Szef Lavash nie jest Polakiem, więc domyślam się, że danie prezentuje smak dzieciństwa z jego rodzinnych stron ;) Genialny sos!! Trochę ostry, trochę słodki... ciekawy :) pulpeciki smaczne, chociaż nie wyczuwałam w nich orzechów i figi. Warto zauważyć, że wygląd dania pozostawiał wiele do życzenia. Puree i sos rozpływały się po talerzu żyjąc własnym życiem i nie użyto fioletowej bazylii, która powinna być elementem dania. Mogło być o wiele lepiej!!
#5
Bavaria czy Tyrol, Piotrkowska 64
Danie: Kukuryku na Patyku, czyli marynowana w moidzie i sambalu polędwiczka kurczaka, przekładana smażoną mortadelą, podana z plackiem ziemniaczano-buraczanym, młodym szpinakiem i balsamicznym sosem rabarbarowo-truskawkowym.
Bardzo smakował mi placek buraczano-ziemniaczany ze świeżym szpinakiem, ale szaszłyk z kurczakiem i mortadelą mógłby być mocniej doprawiony (kontrast chilli, truskawek i rabarbaru byłby wyraźniejszy). Ogólnie danie w porządku :)
#6
Sendai Sushi, Piotrkowska 209
Danie: Powrót Do Dziecięcych Wspomnień, czyli sushi golden california z owocem mango, omletem, marchewką marynowaną, świeżym ogórkiem oraz kremowym serkiem philadelphia w środku, a na wierzchu z łososiem marynowanym w cytrusach z musem z pomarańczy.
Sendai Sushi zrobiło na mnie bardzo dobre wrażenie. Rolki świetnie smakowały, ładnie się prezentowały i były pełne składników (godny uwagi był duuuży plaster cytrusowego łososia na wierzchu :) Niestety kiedy byłam mała nie czekałam z utęsknieniem na mango, cytrynę i pomarańczę na świątecznym stole, więc nie odnalazłam tutaj smaku mojego dzieciństwa ;)
Restauracja Chińska Złoty Imbir, Sienkiewicza 39
Śliwkowe Czary-Mary Babci Fong, czyli wieprzowina z woka w sosie śliwkowym w duecie z ryżem smażonym z jajkiem i czarnym sezamem.
Wieprzowina z mocną nutą kwaskowej śliwki.. smakowało mi i z chęcią zjadłabym większą porcję :) Minus za sypki ryż, który zupełnie nie nadawał się do jedzenia go pałeczkami :(
#7
Senoritas Restaurant&Lounge, Moniuszki 1A
Danie: Chicken And Waffles, czyli wafelek wypełniony grillowanym kurczakiem w sosie BBQ oraz kremową sałatką coleslaw z jabłkiem, na puree ziemniaczanym z bekonem, kukurydzą i serem, zwieńczony słodkością arbuza.
Pierwszy raz spotkałam się z pikantnym daniem podanym w wafelku do lodów :p Rożek napełniony był sałatką colesław z jabłkiem i kurczakiem... niestety sos BBQ zdominował nadzienie tak bardzo, że nie czułam za wiele poza nim :( całość podana z puree ziemniaczanym z kukurydzą i kawałkiem arbuza..
Restauracja Galicja, Manufaktura
Danie: Prehipster Burgera, czyli mielony z wołowiny z dodatkiem kuminu podawany z kalafiorem z miętą oraz z glazurowanymi buraczkami.
Grillowana wołowina z kuminem wyglądała w rzeczywistości znacznie lepiej niż ta smolista oponka prezentowana przez Galicję na oficjalnej stronie Festiwalu (nie wiem dlaczego zrobili sobie taką krzywdę :p). Zjadłam z chęcią, ale uniesień nie było...
#8
Browar Restauracja Bierhalle, Manufaktura
Danie: Przysmak Niejadka, czyli soczyste pulpety cielęce z delikatnym sosem chrzanowym w towarzystwie puree i cukinii marynowanej.
Trzy panierowane kulki z sosem chrzanowym (2 cielęce i 1 z puree ziemniacznym)... Smakowało mi, ale na Festiwal było zdecydowanie za ubogo...
Restauracja Bułgarska, Piotrkowska 69
Danie: Smokiniowa Raystopka, czyli ryż, figi, jogurt, jajka, puree ziemniaczane, mąka,dżodżen, sól, miód opcjonalnie polewa czekoladowa.
Grupę #8 zdominowały kuleczki :) tutaj były delikatne, mocno miętowe i idealnie komponowały się z jogurtem i czekoladą... brakowało mi mięsa :p (gdyby Restauracja Bułgarska pożyczyła kulkę cielęciny od Bierhalle powstałoby danie na piątkę :)
#9
Paleta Bieli, Piootrkowska 89
Danie: Paletowa Układanka, czyli polędwica wieprzowa z sous vide z kolendrą i pieprzem młotkowanym/kwadraciki z ziemniakówz sous cide z tymiankiem, solą morską i pieprzem młotkowanym/sos czekoladowy z miodem i kardamonem mielonym/jarmuż z soczewicą czerwoną.
To danie ładnie wygladało i bardzo dobrze się zapowiadało. Smakował mi jarmuż z soczewicą (chociaż trochę bym go doprawiła :) Polędwiczka z sous vide była trochę za twarda, a polewa czekoladowa zupełnie nie pasowała do całości (jej połączenie z ziemniakami było dość przerażające :p).
Restauracja Reymont, Legionów 81
Danie: Kaczka i Rabarbar- Nasze Smaki Dzieciństwa, czyli kaczka nadziewana rabarbarem w towarzystwie żelaznych klusek, ze słodko-kwaśną nutą karmelizowanych jabłek i agrestu.
Niestety zabrakło agrestu i karmelizowanych jabłek, za to na żelaznych kluskach pojawiła się okrasa z boczku :D (nie mamy składników, ale mamy fantazję :) pomysł na danie był, ale wykonanie zawiodło... Wielki minus za niedogotowane kluski :(
Subskrybuj:
Posty (Atom)