Dzisiaj trochę inaczej niż zwykle, ponieważ przepis w porównaniu do innych, które można tutaj znaleźć jest dość dietetyczny :) Wakacje prawie za rok, więc to najlepszy moment, żeby nie zacząć żyć fit za późno..
SKŁADNIKI (dla 2 osób):
- 300 g łososia
- garstka sezamu
- marynata ostrygowa: 3 łyżki sosu ostrygowego, 1 łyżeczka sosu sojowego, 1 łyżeczka soku z cytryny, szczypta pieprzu
dodatkowo:
- 300 g ugotowanej fasolki szparagowej
(fasolkę myjemy, usuwamy końcówki i gotujemy 10-15 minut w gorącej wodzie z dodatkiem łyżeczki soli i cukru)
PRZYGOTOWANIE:
- Łososia pozbawiamy skóry (ja zawsze układam go stroną z łuskami na rozgrzanej patelni i podgrzewam przez 30 sekund- wtedy z łatwością możemy odkroić skórę niczego nie marnując :), dzielimy na dwa kawałki i porządnie nacieramy marynatą ostrygową.
- Tak przygotowane filety posypujemy ziarnami sezamu i pieczemy 20 minut w 180 st.C.
- Gotowego łososia podajemy z ugotowaną fasolką szparagową polaną odrobiną oliwy. Smacznego :)
Taki łosoś fit to coś idealnego dla mnie! Muszę przyznać, że z sezamem nie próbowałam, ale mam się już na kim wzorować :)
OdpowiedzUsuń