sobota, 3 grudnia 2016

SMAKUJEMY NIEPODLEGŁOŚĆ W ŁODZI #3

      W dniach 11-13 listopada w Łodzi odbyła się 3 edycja Festiwalu, którego tematem przewodnim są dania z gęsiny i desery z jabłek.


     Cieszy mnie, że gęsina jest w Polsce coraz mniej "dzika", to pyszne mięso z każdym rokiem zyskuje na popularności i w okolicach listopada można je dostać w wielu popularnych sklepach :)

      Lokale biorące udział w zabawie przygotowały dania z gęsiny w cenie 25 zł oraz desery z jabłek w cenie 12 zł (tutaj znajdziecie pełną listę uczestników i ich potraw:

http://festiwaldobregosmaku.eu/gdzie-zjesc-ges-a-gdzie-desery-z-jablek/

      W tym roku odwiedziłam 3 miejsca - zjadłam 2 dania i 1 deser.. Festiwalowe potrawy były dopracowane, bardzo sycące i warte swojej ceny. Po wszystkim byłam najedzona i zadowolona :)



Motywy, Traugutta 14

Danie nr 1: Pierś z gęsi sous-vide oraz gęsi pipek, podane z ziemniaczanym gratin, purée z pigwy, emulsją chrzanową i pudrem z pestek dyni

Bardzo smakowały mi wszystkie elementy tego dania :) Gęsie żołądki z emulsją chrzanową, pierś z pigwą i idealne ziemniaki. W Motywach postarali się, żeby w tym daniu zmiksowały się smaki polskie i francuskie, a każdy amator gęsiny znalazł coś dla siebie. Było pysznie :)



Spółdzielnia, Piotrkowska 138/140

Danie nr 2: Rodzinny obiad w Święto Niepodległości. Udko z gęsi confit z sosem grzybowym, marynowaną dynią i burakami oraz żelem maślankowym, podane na gryczanym kaszotto z burakami 


Było bardzo domowo.. zupełnie jak niedzielny obiad u babci :)  
Główny bohater, czyli gęś była bardzo delikatna i rozpływała się w ustach. Sos grzybowy, puree z marynowanej dyni i maślanka to trafione dodatki, jednak przy tak pokaźnej porcji wypadałoby dodać ich trochę więcej..



Słodka Pracownia, Piotrkowska 115

Deser: Szarlotka z solonym karmelem i orzechową kruszonką. Do tego herbata grejpfrutowa-rozmarynowa


Połączenia jabłka, karmelu i orzechowej kruszonki to idealny przepis na słodki podwieczorek. Dodatkowo rozgrzewająca herbata z cytrusami i rozmarynem, którą pewnie nie raz przygotuję w domu jako zamiennik dla mojej ulubionej herbaty z imbirem i miodem :)

piątek, 2 grudnia 2016

PIERŚ INDYKA W SOSIE CURRY Z MLEKIEM KOKOSOWYM


...rozgrzewająco i orientalnie, czyli idealnie na zime :)

SKŁADNIKI:
  • 400 g piersi z indyka
  • 400 ml mleka kokosowego
  • czerwona cebula
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 łyżeczki czerwonej pasty curry
  • 1 średniej wielkości jabłko
  • 20 g migdałów w płatkach
  • przyprawy: sól, pieprz, imbir, szczypta gałki muszkatołowej
dodatkowo:
  • ugotowany woreczek ryżu 3 kolory

PRZYGOTOWANIE:
  1. Pierś z indyka kroimy w kostkę, doprawiamy solą, pieprzem i ostrą papryką. Podsmażamy na odrobinie oleju i odkładamy na bok.
  2. Cebulę i czosnek siekamy, jabłko ścieramy na tarce o grubych oczkach.
  3. Płatki migdałowe rumienimy na patelni, następnie dodajemy cebulę, czosnek i jabłko. Doprawiamy imbirem i gałką.
  4. Składniki na patelni zalewamy mlekiem kokosowym, dodajemy pastę curry i mieszamy.
  5. Dodajemy indyka i całość dusimy 15 minut.
  6. Curry podajemy z ryżem 3 kolory. Gotowe!! Smacznego :)




czwartek, 10 listopada 2016

MEDIOLAN od kuchni...


Początek listopada to idealna pora na małe wakacje :) Wycieczka pozwala oderwać się od pracy, odwrócić od jesiennej szarości i zwiedzić cudowne miejsca omijając szalone tłumy turystów.

Włochy przemierzaliśmy busem, pociągiem i promem. Kilkudniową wycieczkę rozpoczęliśmy nad jeziorem Como (Lecco, Bellagio, Varenna), następnie udaliśmy się do serca Lombardii -Mediolanu, a stamtąd do Bergamo, które było naszym ostatnim przystankiem. 
Zobaczyłam wiele miejsc, które zrobiły na mnie ogromne wrażenie i zjadłam całą masę włoskich smakołyków :) 


Wybierając restauracje w odwiedzanych miejscach często korzystam z trip advisora, dzięki któremu mam większą szansę trafić na coś wartego polecenia :)


Generalnie restauracje otwarte były na obiad od 12 do 14 i na kolację od 19 do 23. W międzyczasie można wybrać się na ciastko :)
Zwykle do obiadu w nowym miejscu próbuję regionalnego piwa, jednak tutaj we Włoszech jedzenie aż prosiło się o wino. 


Spróbowałam pysznego risotto z dodatkiem lombardzkiego wina sassela, suszoną wołowiną i serem toleggio. Muszę przyznać, że nigdy nie jadłam tak dobrego risotto. Zaskoczyła mnie jego bardzo kremowa konsystencja i wyrazisty, dość słony smak.
































Na drugie danie kotleciki jagnięce z migdałową posypką, ziemniaczanym gratin i bakłażanem (jagnięcinę jadłam pierwszy i mam nadzieję, że nie ostatni raz w życiu :) mięso bardzo łatwo odchodziło od kości i było wyjątkowo delikatne.. warto spróbować :)





Podstawa włoskiej kuchni to oczywiście PIZZA :) Robiona nieco niedbale (z nierównomiernie rozrzuconymi składnikami, prawdziwym serem Mozzarella i pełnym przypraw sosem pomidorowym) jest jednym z najbardziej znanych dań w światowej kuchni. 





W lombardii bardzo często możemy zjeść pizzę dzieloną na kawałki lub nawet ciętą nożyczkami (pizza na wagę :). 




Wieczorem warto napić się drinka w trakcie happy hours ;) W ramach promocji mogłam spróbować za darmo włoskich przysmaków (foccacia, pizza, włoski ser, salami i oliwki, świeżo wypiekane chipsy i przekąski). 







































Ciekawostka!! w niektórych barach ceny uzależnione są od godziny odwiedzin (rano jest najtaniej, po 21 najdrożej)

Fast foody też były bardziej włoskie :) 




































Na mediolańskich ulicach mogłam też kupić pyszne, ciepłe kanapki....



































....
i oczywiście lody włoskie, które można było dostać niemalże na każdym rogu :)


W przeciwieńswie do Polski we Włoszech jedzenie jest pięknie wyeksponowane na wystawach sklepów i restauracji przyciągając wzrok, wyostrzając apetyt i zachęcając do zakupów. Prezentacja jedzenia dopięta jest na ostatni guzik i wszystko wygląda bardzo apetycznie !!!































Będąc w Bergamo koniecznie spróbujcie regionalnego specjału, którym jest Polenta e osei. Przysmak wykonany jest z biszkoptu i kremu czekoladowego, masła i orzechów laskowych z dodatkiem rumu. Biszkopt pokryty jest żółtym marcepanem i posypany żółtym cukrem. Całość zwieńcza marcepanowy ptaszek pokryty czekoladą.. prawdziwy smakołyk !! :)




sobota, 29 października 2016

RISOTTO Z GRUSZKĄ I SEREM PLEŚNIOWYM


Inspiracja przepisem Pana Piotra Adamczewskiego:


SKŁADNIKI:

  • 3/4 szklanki ryżu do risott0 (arborio)
  • 2 szklanki bulionu warzywnego (u mnie z kostki)
  • 0,5 szklanki cydru gruszkowego
  • 2 niezbyt dojrzałe, duże gruszki
  • 1 mała cebula
  • 150 g sera pleśniowego (u mnie lazur błękitny)
  • 50 g sera feta
  • 2 łyżeczki masła
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • pieprz świeżo mielony

PRZYGOTOWANIE:

  1. Zaczynamy od przygotowania składników. Jedną gruszkę obieramy i kroimy w drobną kostkę, drugą gruszkę zostawiamy ze skórką i również kroimy w drobną kostkę; cebulkę siekamy; ser pleśniowy i fetę kroimy na mniejsze kawałki. 
  2. Jedną gruszkę (razem ze skórką) smażymy na łyżeczce masła i odkładamy na bok.
  3. Cebulę i drugą gruszkę podsmażamy na patelni na reszcie masła z oliwą.
  4. Dodajemy ryż arborio i mieszamy.
  5. Zmniejszamy ogień i do składników wlewamy 0,5 szklanki cydru gruszkowego i ciągle mieszając czekamy aż płyn odparuje.
  6. Dodajemy 0,5 szklanki bulionu i gotujemy pod przykryciem, dość często mieszając. Powtarzamy tę czynność do czasu, kiedy ryż będzie miękki. Pod koniec gotowania dodajemy  fetę, ser pleśniowy i gruszkę ze skórką (garść sera i gruszki możemy odłożyć na bok i na końcu udekorować nimi gotowe danie ;) Całość podsmażamy 4 minuty cały czas mieszając.
  7. Risotto przekładamy na talerz i zjadamy ze smakiem :)


sobota, 15 października 2016

ORIENTALNY ŁOSOŚ W SOSIE OSTRYGOWYM Z CZARNYM SEZAMEM


SKŁADNIKI (dla 2 osób):
  • 300 g łososia
  • marynata: sos ostrygowy, czarny sezam
dodatkowo: smażony ryż ze szpinakiem i czarnymi oliwkami 
(czas przygotowania 20-25 minut)

PRZYGOTOWANIE:
  1. Łososia pozbawiamy skóry (ja zawsze układam go stroną z łuskami na rozgrzanej patelni i podgrzewam przez 30 sekund- wtedy z łatwością możemy odkroić skórę niczego nie marnując :), dzielimy na dwa kawałki, marynujemy 15 minut w sosie ostrygowym i posypujemy ziarnami czarnego sezamu. Pieczemy 20-25 minut w 180 st. C.
  2. Łososia podajemy na smażonym ryżu ze szpinakiem i oliwkami. Gotowe :)


środa, 12 października 2016

SMAŻONY RYŻ ZE SZPINAKIEM I CZARNYMI OLIWKAMI



Smażony ryż ze szpinakiem i czarnymi oliwkami idealnie sprawdzi się jako dodatek do obiadu lub samodzielna przekąska... spróbujcie koniecznie :)

SKŁADNIKI:
  • 1 woreczek ugotowanego ryżu
  • 12 czarnych oliwek
  • 100 g mrożonego szpinaku
  • przyprawy: sól, pieprz, czosnek granulowany, słodka papryka

PRZYGOTOWANIE:
  1. Szpinak rozmrażamy na patelni i doprawiamy podanymi przyprawami.
  2. Czarne oliwki kroimy w plasterki i dodajemy do szpinaku.
  3. Do szpinaku i oliwek dodajemy ugotowany ryż i dokładnie mieszamy. Gotowe :)


sobota, 1 października 2016

MINI PIZZA Z CIASTA FRANCUSKIEGO Z KURCZAKIEM I SUSZONYMI POMIDORAMI



SKŁADNIKI (na 6 porcji):

  • arkusz ciasta francuskiego
  • 6 łyżek pasty z suszonych pomidorów (*lub 6 pomidorów suszonych z zalewy)
  • 1 pierś z kurczaka
  • 30 g sera lazur
  • przyprawy: zioła prowansalskie, przyprawa do kurczaka, sól, pieprz

PRZYGOTOWANIE:
  1. Kurczaka  kroimy w drobną kostkę i doprawiamy przyprawą do kurczaka, solą i pieprzem. Smażymy 4 minuty na rozgrzanej patelni.
  2. Paste z suszonych pomidorów (*lub 6 posiekane pomidory z zalewy) mieszamy z łyżeczką ziół prowansalskich.
  3. Ser pleśniowy kroimy w kostkę.
  4. Ciasto francuskie dzielimy na 6 kwadratów.
  5. Każdy kawałek smarujemy łyżką pasty z suszonych pomidorów i układamy na wierzchu kurczaka i ser.
  6. Mini pizze przekładamy na brytfankę i pieczemy 15 minut w 200 st. C. 
Gotowe !! :)